Brathanki — Czerwone Korale lyrics

Czerwone korale,
Czerwone niczym wino
Korale z polnej jarzebiny
I zy dziewczyny
I wielkie zy
Czerwone korale,
Czerwone niczym wino
Korale z polnej jarzebiny
I zy dziewczyny
I wielkie zy
Z miasta paszcz I korale me
On pochwali I rzek,
E ze mn zataczy chce
Jego dins I mej bluzki biel
Zwary sie w tangu wnet we wosy mia
Wtarty el
Czerwone korale,
Czerwone niczym wino
Korale z polnej jarzebiny
I zy dziewczyny
I wielkie zy
Potem mnie na wycieczke wzi
I na wycieczce tej m bieluk
Bluzke zdj
Wszyscy mi zazdrocili tam
Gdy wrciam I gdy w pomoietnej
Bluzeczce szam
Czerwone korale,
Czerwone niczym wino
Korale z polnej jarzebiny
I zy dziewczyny
I wielkie zy
Wczoraj te na tych tacach by
A na wosach mu el, jak srebrzysty ksieyc lni
Tyle, e z Kryk cay czas
Taczy a w strone m,
Nie spojrza ni jeden raz
Z innym zatacze gdy
Z t Kryk bedziesz ty
A potem czemu nie?
Niech inny bluzke mnie
La la laj...
[ Lyrics from: http://www.lyricsty.com/brathanki-czerwone-korale-lyrics.html ]