Maryla Rodowicz — Osiedlowy Klub Samotnych lyrics

Osiedlowy Klub Samotnych,
Przy Klonowej numer trzy
Wita mnie znw I znw szelestem pyt.
Cztery pyty mocno zdarte
Gray nam do pierwszych snw,
Meczy sie biay walc I szary wit.
Poka mi czowieka, co ma szczecia wiecej,
Moe bogatego boli puste serce,
Moe szczeliwego boli dawna wina,
W kocu taki sam samotny, bogacz I dziewczyna.
Osiedlowy Klub Samotnych,
Klientele swoj mia,
Anio raz nawet tam w kcie sta.
Cztery kty I ty pity,
Moe tak to miao by,
W kocu czy umie kto inaczej Y.
Poka mi czowieka, co ma szczecia wiecej,
Moe bogatego boli puste serce,
Moe kochanego boli dawna wina,
W raju taki sam samotny, bogacz I dziewczyna.
Znam adresy bardziej smutne,
Ni ten szary, stary strych.
Bywa, e niesie mnie pod tamte drzwi.
Osiedlowy Klub Samotnych,
Przy Klonowej numer trzy,
Niech sie nam, raz po raz, co nocy ni,
Niech sie nam, raz po raz, co nocy ni.
[ Lyrics from: http://www.lyricsty.com/maryla-rodowicz-osiedlowy-klub-samotnych-lyrics.html ]