Myslovitz — Szklany Cz³owiek lyrics

Jeszcze noc siк wokуі tli, a juї wiem, їe dzieс jest zіy
Zdjкcia gwiazd, w gazecie chleb
I jak zwykle moja twarz byle jaki wygl№d ma
A na wіosach jakiњ spray

Palк w piecu, ciepіo jest, moje wiersze - trochк wstyd
Gdzieњ na њcianie dyplom mam - trzecie miejsce w skoku w dal
Znowu na nic przydam siк, lepiej chyba pуjdк spaж
Nie ogl№daj moich zdjкж

Bo nie ma we mnie nic I nic nie jestem wart
A czerwieс mojej krwi to tylko jakiњ їart
I zapominaж chcк tak czкsto jak siк da
Їe nie ma we mnie nic I nic nie jestem wart

Ty pilnuj moich snуw I przychodџ kiedy chcesz
Te chwile z moich dni do jednej dіoni zbierz
I nie pocieszaj mnie I tak tu bкdк staі
Bo nie ma we mnie nic I nic nie jestem wart
[ Lyrics from: http://www.lyricsty.com/myslovitz-szklany-czowiek-lyrics.html ]