Quo Vadis — Narod lyrics

I jak mozliwe jest
By za slepcem narod szedl
Na rozkaz zginal kark
Umieral gdy kaze Pan
I niech nie mowi nikt
Nie bedzie osmielony
Gdy zasypia rozum w nas
Budza sie demony
Jak wielka sile ma strach
By narod trzymac za twarz
Narod bezwolny jest
Bezksztaltna masa jest
Kto w Boga bawi sie
Ksztaltuje go jak chce
[ Lyrics from: http://www.lyricsty.com/quo-vadis-narod-lyrics.html ]